PRZEJŚCIE
DO STRONY GŁÓWNEJ

ZNAK POKOJU:
grudzień 1994 r., styczeń – luty 1995 r.
 
ISTOTA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO POWOŁANIA
W ŚWIETLE BIBLIJNEJ METAFORY
PIEŚNI I HARFY

 
Wojciech Kosek

Spis treści:

Część pierwsza: pieśń

Bóg jest miłością. Bóg kocha człowieka, a ma szczególne upodobanie w tych, którzy śpiewają Mu pieśni i znają Jego upodobania. Bóg bowiem nie ceni sobie «piosenek», On ceni sobie «pieśni». W jakim sensie? Oto krótka opowieść na temat pieśni Bożych śpiewaków:

Jest w Biblii jedna Księga, która już z samego swego tytułu jest nauką o pieśni – to „Księga pieśni nad pieśniami”. Zajrzyjmy do jej wnętrza.

Komentator w Biblii Tysiąclecia wyjaśnia we wstępie: „Tytuł «Pieśń nad Pieśniami» znaczy tyle, co pieśń najdoskonalsza, pieśń w najpełniejszym znaczeniu słowa”.

Każdy werset tej Pieśni skrzy się miłością zakochanych w sobie osób: Oblubienicy i Oblubieńca. Oblubienica całą sobą wychyla się ku spotkaniu z Oblubieńcem, jednakże jednocześnie jej pragnienie jest nie całkiem dojrzałe i do pełnego zjednoczenia z Umiłowanym dochodzi dopiero w ostatniej pieśni.

Posłuchajmy kolejnych westchnień Zakochanych:

1,7: Oblubienica: „O ty, którego miłuje dusza moja, wskaż mi, gdzie pasiesz swe stada, gdzie dajesz im spocząć w południe, abym się nie błąkała wśród stad twych towarzyszy”.

A Oblubieniec – Bóg, który czeka na pełne zapragnienie umiłowania Go przez Oblubienicę – przez każdego człowieka – tak kończy niektóre pieśni:

2,7: „Zaklinam was, córki jerozolimskie, na gazele, na łanie pól:
Nie budźcie ze snu, nie rozbudzajcie ukochanej,
póki nie zechce sama”. (por. 3,5)

W Księdze tej nikt z zakochanych nie śpiewa piosenek. A jednak śpiewają pieśń. Tą pieśnią jest miłość, która coraz pełniej jednoczy w harmonijne współprzebywanie rozmiłowane w sobie Osoby.

Posłuchajmy jeszcze chwilę tej przedziwnej pieśni:

2,5: Oblubienica: „Posilcie mnie plackami z rodzynek, wzmocnijcie mnie jabłkami, bo chora jestem z miłości”.

Końcowy dialog: 8,13n:
Oblubieniec: „O ty, która mieszkasz w ogrodach, – druhowie nasłuchują twego głosu – o daj mi go usłyszeć!”
Oblubienica: „Biegnij, miły mój, bądź podobny do gazeli lub do młodego jelenia na górach [wśród] balsamowych drzew!”

Tak, pieśń powinna być wyrazem miłości, słowem miłości, jej muzyką. Pieśń osoby kochającej Boga – to pieśń, jakiej On – Miłość, oczekuje od nas, których uczy miłości. I dopóki osoba nie zapragnie kochać Boga tak, jak On chce, by Go kochać, osoba ta jest Oblubienicą uśpioną, bardziej śniącą o prawdziwej miłości niż ją realnie doświadczającą.

Cóż zatem znaczy w oczach Bożych „pieśń miłości”? Cóż to znaczy śpiewać Bogu prawdziwie pieśń z miłości? Cóż to jest miłość?

Bóg objawił i niestrudzenie objawia kolejnym pokoleniom prawdę o miłości. Zobaczmy, jak tę prawdę komunikował w Starym i w Nowym Testamencie:

Według „Konkordancji do Biblii Tysiąclecia” ks. dra Jana Flisa słowo «pieśń» występuje 150 razy w Biblii. Można wyróżnić tu pieśni chwały, wdzięczności, radości, tęsknoty, żałoby. Prócz nich są jednak pieśni szczególne: pieśni przymierza Boga i Izraela, pieśni przymierza miłości Oblubieńca i Oblubienicy. Taką pieśnią jest hymn, jaki z polecenia Bożego ułożył Mojżesz bezpośrednio przed swą śmiercią (por. Pwt 32, 1–47). W niej Mojżesz odsłania człowiekowi miłość Boga i życiodajną właściwość Bożego Prawa, którego zachowywanie daje życie i szczęście.

W Biblii 8 razy występuje sformułowanie «pieśń nowa». Dla Boga bowiem trzeba pieśń śpiewać inaczej, niż się to czyni dla rozweselenia ludzi: Bogu pieśń trzeba śpiewać z miłości. Sama miłość jest właśnie pieśnią i jej śpiewaniem!

Wspaniale wyraził to Psalmista:

„Twoje ustawy stały się dla mnie pieśniami na miejscu mego pielgrzymowania [...]. Oto, co do mnie należy: zachowywać Twe postanowienia” (Ps 119, 54.56).

W Nowym Testamencie słowo «pieśń» występuje tylko pięć razy. Bóg nawołuje do śpiewania mu pieśni pełnych ducha (Ef 5,19; Kol 3,16). W Apokalipsie św. Jan wkłada w usta zbawionych «pieśń nową» (5,9; 14,3), którą okazuje się być «hymn Mojżesza i Baranka», opiewający sprawiedliwość Bożą, wyrażającą się w wywyższeniu świętości Bożego prawa i tych, którzy je zachowywali w swym życiu (patrz 15,1–4).

Czymże jest więc pieśń w swojej religijno–teologicznej wymowie? Jest ona hymnem prawości serc, miłujących Boga. Pieśń jest więc miłością, sposobem miłowania Boga. Nie należy do istoty pieśni Bożej wydawanie dźwięków. Istotą Bożych pieśni jest miłowanie.

Jezus o miłości tak wiele powiedział. Posłuchajmy:

„Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania” (J 14,15).
„Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje” (J 14,21).
„Jeżeli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości” (J 15,10).

Zwornikiem pomiędzy Starym i Nowym Testamentem jest według Jezusa przykazanie miłości Boga i bliźniego (Mt 22, 34–40).

Miłować – to śpiewać pieśń miłości Bogu i bliźniemu.

Część druga: harfa

Harfa w Piśmie Świętym jest wspominana w wielu miejscach (45 razy słowo «harfa», 5 razy słowo «harfiarz»). Harfa jest instrumentem muzycznym, który Izraelici często używali w czasie modlitewnego śpiewu psalmów. Zarówno słowa pieśni jak i jej muzyka pomagały modlącemu się ludowi nawiązać osobowy kontakt z Bogiem: całą duszą i całym ciałem, całą swą istotą Izraelita modlił się.

Spośród wielu miejsc, w których Pismo Święte wymienia harfę, należy wyróżnić trzy psalmy, w których wspomniana jest harfa o dziesięciu strunach. Jej wyjątkowe znaczenie w przekazie biblijnym nie jest łatwo dostrzegalne, dlatego, nim zostanie w pełni ukazane jej metaforyczne znaczenie, posłuchajmy fragmentów tych psalmów:

Psalm 33:

„Sprawiedliwi, wołajcie radośnie na cześć Pana,
prawym przystoi pieśń chwały.
Sławcie Pana na cytrze,
śpiewajcie Mu przy harfie o dziesięciu strunach.
Śpiewajcie Jemu pieśń nową,
pełnym głosem pięknie Mu śpiewajcie!
Bo słowo Pana jest prawe,
a każde Jego dzieło niezawodne.
On miłuje prawo i sprawiedliwość,
ziemia jest pełna łaskawości Pańskiej”.    (wiersz 1 –5 )

Psalm 92: Sprawiedliwe rządy Boże:

„Dobrze jest dziękować Panu
i śpiewać imieniu Twemu, o Najwyższy:
głosić z rana Twoją łaskawość,
a wierność Twoją nocami,
na harfie dziesięciostrunnej i lirze
i pieśnią przy dźwiękach cytry”.    (wiersz 1 – 4)

Psalm 144:

„Boże, pieśń nową będę Ci śpiewał,
grać Ci będę na harfie o dziesięciu strunach.
Ty królom dajesz zwycięstwo,
Ty wyzwoliłeś sługę swego Dawida.
«Od miecza złego mnie wybaw
i uwolnij z rąk cudzoziemców,
tych, których usta mówią na wiatr,
a których prawica jest prawica fałszywa»”.    (wiersz 9 – 10)

Psalmy te wysławiają sprawiedliwość Boga i równocześnie sprawiedliwość człowieka, wiernego Bogu. Jedynie sprawiedliwym przystoi pieśń chwały, jedynie im przystoi śpiewać tajemniczą «pieśń nową» na cześć Boga, sprawiedliwego i wiernego przymierzu z człowiekiem.

W opozycji do szczególnej wzniosłości pieśni, śpiewanych przez ludzi sprawiedliwych, Biblia ukazuje charakter pieśni, śpiewanych przez niesprawiedliwych. Znamienną ich cechą jest fałsz muzyczny, będący znakiem fałszu serca – wnętrza człowieka nie oddanego Bogu.

Dosłownie o fałszu Pismo Święte mówi w osiemdziesięciu dziewięciu miejscach. Fałsz w śpiewie i grze na harfie gani bardzo zdecydowanie prorok Amos we fragmencie mowy, której jedna część zatytułowana jest: „Przeciwko zewnętrznemu ujmowaniu służby Bożej”, a druga: „Biada beztroskim”. Posłuchajmy twardych słów nagany, skierowanych przez proroka:

„Nienawidzę, brzydzę się waszymi świętami.
Nie będę miał upodobania w waszych uroczystych zebraniach.
Bo kiedy składacie Mi całopalenia i wasze ofiary,
nie znoszę tego,
a na ofiary biesiadne z tucznych wołów
nie chcę patrzeć.
Idź precz ode Mnie ze zgiełkiem pieśni twoich,
i dźwięku twoich harf nie chce słyszeć.
Niech sprawiedliwość wystąpi jak woda z brzegów
i prawość jak potok nie wysychający wyleje!
Czyż nie składaliście Mi żertw i ofiar pokarmowych na pustyni
przez czterdzieści lat, domu Izraela,
a [zarazem] obnosiliście Sikkuta, waszego króla,
i Kijjuna, wasze bożki,
<gwiazdę waszego boga,>
któreście sobie uczynili?
Dlatego przesiedlę was poza Damaszek,
mówi Pan, Bóg Zastępów – to imię Jego”.      (Am 5,21–27)

W tym pierwszym fragmencie Bóg gani grę jedynie zewnętrzną, nie będącą wyrazem głębi serca i miłości do Niego. Bóg nie chce ofiar z pokarmów czy ofiar warg (jak Biblia nazywa często śpiewanie lub modlitwę), jeśli one nie są znakiem miłości ofiarodawcy do Niego. Bogu zależy przede wszystkim na ofierze serca, a ofiara ze zwierząt czy śpiew przy wtórze instrumentów muzycznych ma znaczenie drugorzędne.

Druga część z mowy prorockiej Amosa:

„Biada beztroskim na Syjonie
i dufnym na górze Samarii [...]
Fałszywie śpiewają przy dźwiękach harfy
i jak Dawid obmyślają sobie instrumenty do grania.
Piją czaszami wino
i najlepszym olejkiem się namaszczają,
a nic się nie martwią upadkiem domu Jozefa.
Dlatego teraz ich poprowadzę na czele wygnańców,
i zniknie krzykliwe grono hulaków”.
(Am 6,1.5–7)

Bóg domaga się prawości i wierności Jemu i Jego prawu (5,24). Śpiewanie i granie jest dla świętego Boga fałszem, jeśli nie płynie od ludzi prawych, zatroskanych o dom Józefa (6,6).

Należy podkreślić, że w psalmach, w których wspomniana jest dziesięciostrunna harfa, równocześnie wychwalana jest sprawiedliwość i prawość, a ganiona jest niesprawiedliwość i fałsz. Nasuwa się prosty wniosek, że elementem łączącym metaforę harfy i wychwalanej wierności człowieka wobec Boga jest liczba dziesięć, która określa zarówno ilość strun harfy jak i liczbę przykazań Bożego Prawa.

Reasumując należy stwierdzić, że gra na harfie o dziesięciu strunach – to życie wierne Bogu, życie prawego człowieka, który zachowuje Jego dziesięć przykazań. Przykazania bowiem uczą piękna, harmonii człowieczeństwa, uczą sprawiedliwości i wierności Bogu – Stwórcy człowieka.

Metafora harfy dziesięciostrunnej wyraża głęboką tęsknotę Boga za człowiekiem, podejmującym się wysiłku, by posiąść sztukę wirtuozyjnej gry na dziesięciu przykazaniach. Bóg pragnie ludzi pełnych nowego życia, życia w Duchu Świętym, którzy już na ziemi potrafią śpiewać Mu «pieśń nową». Tą pieśnią jest miłość rzetelna, to znaczy taka, która jest zachowywaniem dziesięciu Słów Przymierza – słów życia (por. J 14,21). Święty Bóg, wirtuoz gry i śpiewu prawości, wszystkich zaprasza do harmonijnego włączenia się w Jego święte życie.

Część trzecia:
pieśń i harfa w Apokalipsie św. Jana

Po zapoznaniu się z metaforycznym znaczeniem pieśni i harfy w Piśmie Świętym Starego Testamentu jesteśmy przygotowani do właściwego odczytania pewnych fragmentów Apokalipsy.

Spośród ksiąg Nowego Testamentu tylko Apokalipsa korzysta z metafory harfy («harfa»: 55,8;14,2;15,2; «harfiarz»: 14,2) i z metafory pieśni (5,9;14,3;15,3). Przyjrzyjmy się kolejno tym fragmentom.

W rozdziale 5. św. Jan opisuje tron w niebie, na którym zasiadł Bóg. Tron jest otoczony przez czworo Zwierząt i dwudziestu czterech Starców – najbliższych współpracowników Boga w dziele zbawienia. W chwili, gdy do tronu Bożego podszedł Syn Boży (Baranek):

„czworo Zwierząt i dwudziestu czterech Starców
upadło przed Barankiem
każdy mając harfę i złote czasze pełne kadzideł,
którymi są modlitwy świętych.
I taką nową pieśń śpiewają [...]”   (wiersz 8 – 9).

Ten pierwszy fragment świadczy o wielkim znaczeniu «harfy» i «pieśni nowej» w metaforycznym przekazie biblijnym. Jest tak, gdyż elementy te obok modlitwy są wymienione jako jedyne atrybuty świętości dwudziestu czterech Starców, pozostających w niebie najbliżej Boga.

W rozdziale 14. św. Jan zamieścił opis «dziewiczego orszaku Baranka», który zbliża się do Boga, siedzącego na tronie, i do otaczających Go świętych Zwierząt i Starców. Również wszyscy uczestnicy orszaku mają «harfy» w rękach i «pieśń nową» na ustach. Posłuchajmy opisu św. Jana:

w. 1: „Potem ujrzałem:
A oto Baranek stojący na górze Syjon,
a z Nim sto czterdzieści cztery tysiące,
mające imię Jego i imię Jego Ojca wypisane na czołach.

w. 2: I usłyszałem z nieba głos jakby głos mnogich wódi jakby głos wielkiego gromu.
A głos, który usłyszałem, [brzmiał] jak gdyby harfiarze
uderzali w swe harfy.

w. 3: I śpiewają jakby pieśń nowa przed tronem
i przed czterema Zwierzętami i przed Starcami:
a nikt tej pieśni nie mógł się nauczyć
prócz stu czterdziestu czterech tysięcy –
wykupionych z ziemi.

w. 4: To ci, którzy z kobietami się nie splamili:
bo są dziewicami;
ci, którzy Barankowi towarzyszą, dokądkolwiek idzie;
ci spośród ludzi zostali wykupieni
na pierwociny dla Boga i dla Baranka,

w. 5: a w ustach ich kłamstwa nie znaleziono:
są nienaganni”(14,1–5).

Ten niewielki fragment jest niezwykle bogaty w treść. Św. Jan wskazuje na uczestników «dziewiczego orszaku» jako na tych, którzy są szczególnie blisko Boga, gdyż w swoim życiu doczesnym nie splamili się żadnym odstępstwem od Bożego Prawa. Mówi o tym zdanie: „to ci, którzy z kobietami się nie splamili”, które należy odczytać w opozycji do biblijnej metafory nierządu: w nauczaniu proroków nierządem był każdy grzech, gdyż on narusza przymierze miłości oblubieńczej Boga i człowieka. Należy tu zwrócić uwagę, że słowo «kobieta» nie określa w tym zdaniu osoby płci żeńskiej, lecz każdego człowieka, który jak biblijna Ewa ulega pokusie i skłania do takiej uległości innych.

Wiersz 4. określa ludzi najbliższych Bogu słowem «dziewice» w znaczeniu wierności przymierzu oblubieńczej miłości z Nim; nazywa ich «pierwocinami» zbawczego dzieła Baranka, czyli najszlachetniejszą cząstką zbawionych.

Wiersz 5. z kolei mówi o nich, że są «nienaganni», że nie są kłamcami. To określenie należy zestawić z charakterystyką szatana jako «ojca kłamstwa» (J 8,44). Zbawieni nie są dziećmi «ojca kłamstwa». Oni są prawdomówni, są sługami prawdy. Duch Święty przez nich przemawia jak grom (wiersz 2.); to On gra na harfach ich sumień, to On nauczył ich pieśni, której nie znają inni (wiersz 3.).

Dziewiczy orszak Baranka – to wspólnota osób, którzy Chrystusa przyjęli najpełniej jako Oblubieńca. To Jemu śpiewają pieśń nową i grają Mu na harfach w sposób niemożliwy do naśladowania przez innych. Dlaczego? – bo ich miłość jest radykalna, twórcza, pełna, prawdziwie małżeńska. Oni nie cofnęli się przed żadną ofiarą, której wymagały zdarzenia życia doczesnego, nie zaparli się Boga:

„Tu się okazuje wytrwałość świętych,
tych, którzy strzegą przykazań Boga i wiary Jezusa” (14,12).

Aby w pełni zrozumieć znaczenie małżeńskiej relacji tych zbawionych wobec Boga, należy sięgnąć do egzegezy słowa «poznać», gdyż słowem tym Biblia określa nie tylko poznanie intelektualne, ale całościowe «doświadczenie» osoby, jakie dokonuje się w zjednoczeniu małżeńskim (por. analizę Rdz 4,2 w: Jan Paweł II, Mężczyzną i niewiastą stworzył ich, Libreria Editrice Vaticana, 1986, s.80). Jan Paweł II tak o tym mówi:

„«Poznać» (jada‘) w języku biblijnym nie oznacza jedynie poznania czysto intelektualnego, ale nadto i konkretne doświadczenie [...]. Z tego przeżycia wypływa również osąd moralny: «poznanie dobra i zła» (Rdz 2,9–17). «Poznanie» wkracza w dziedzinę relacji międzyosobowych, gdy dotyczy solidarności rodowej (Pwt 33,9), a zwłaszcza stosunków małżeńskich”.

Miłość do Boga jest w pełni małżeńska tylko wtedy, jeśli człowiek «poznaje» Go poprzez «poznanie» świętości, czyli całościowe, egzystencjalne opowiedzenie się za prawością – to zaś realizuje się tylko na drodze zachowywania Bożych przykazań. Ta miłość kosztuje osobę, wymaga od niej «zaparcia się siebie» (swojej słabości), aby nie zaprzeć się Boga.

Określenie «dziewiczy» dla orszaku Baranka św. Jan użył w znaczeniu «nieskalany w miłości małżeńskiej». Św. Jan nawiązał tu do całej tradycji biblijnej, ujmującej związek człowieka z Bogiem w analogii do związku małżeńskiego (por. szczególnie Ef 5,21–32). Miłość ta domaga się prawości człowieka, na co nieustannie wskazywali prorocy Jahwe. Tylko taka miłość jest «poznaniem» Boga.

Zobaczmy, jak pięknie o tym mówił prorok Ozeasz:

„I stanie się w owym dniu – wyrocznia Pana –
że nazwie Mnie: «Mąż mój» [...]
I poślubię cię sobie [znowu] na wieki;
poślubię przez sprawiedliwość i prawo,
przez miłość i miłosierdzie.
Poślubię cię sobie przez wierność,
a poznasz Pana”   (Oz 2,18; 21n).

Prorok Jeremiasz tę prawdę głosił na przykładzie Jozjasza:

„on wykonywał prawo i sprawiedliwość [...], występował w obronie uciśnionego i ubogiego [...].«Czy nie znaczy to: znać Mnie» – wyrocznia Pana” (Jr 22,15n).

Stwierdzenie proroka jest czytelne: «poznanie» Boga można osiągnąć tylko poprzez «wykonywanie prawa» – człowiek staje się w pełni «oblubienicą» Boga, jeśli miłuje Go rzetelnie.

Ostatni fragment biblijny, który posługuje się metaforą harfy i pieśni, jest zawarty w 15. rozdziale Apokalipsy. I tu natchniony autor podkreśla istotną dla zbawionych świętość, którą wysławiają rzesze zgromadzone przy Bogu:

„I ujrzałem jakby morze szklane, pomieszane z ogniem,
i tych, co zwyciężają Bestię [...],
mających harfy Boże.
A taką śpiewają pieśń Mojżesza, sługi Bożego
i pieśń Baranka:
«Dzieła Twoje są wielkie i godne podziwu,
Panie, Boże wszechwładny!
Sprawiedliwe i wierne są Twoje drogi,
o Królu narodów!
Któż by się nie bał, o Panie, i Twego imienia nie uczcił?
Bo Ty sam jesteś Święty,
bo przyjdą wszystkie narody i padną na twarz przed Tobą,
bo ujawniły się słuszne Twoje wyroki»” (15,2–4).

Zakończenie

Metafora pieśni i harfy jest w Biblii pięknym, głębokim środkiem dla wypowiedzenia istoty chrześcijańskiego powołania. Człowiek w Chrystusie jest powołany do «poznania» Boga w głębi wzajemnej miłości oblubieńczej stworzenia i Stwórcy.

Metafora harfy dziesięciostrunnej symbolizuje sumienie człowieka, który posiadł umiejętność miłowania Boga i bliźniego poprzez wypełnianie dziesięciu przykazań.

Metafora pieśni nowej dopełnia ten obraz: człowiek prawy poddany jest z miłością Duchowi Świętemu i wraz z Nim gra miłosną pieśń na harfie swego sumienia.

Dziękujmy Chrystusowi życiem za światło, jakie przyniósł na świat, ukazując właściwy sens i blask prawdy Bożych przykazań.

Charakterystyka zawartości niniejszej strony, jej słów kluczowych:

dr Wojciech Kosek, Chrześcijańskie powołanie w świetle biblijnej metafory pieśni i harfy. Biblijna metafora pieśni i harfy, obecna w Pieśni nad pieśniami, Psalmach i Apokalipsie - to wspaniały literacki sposób wyrażenia miłości oblubieńczej Boga i człowieka - dr Wojciech Kosek, biblista. A oto słowa, wiążące niniejszą stronę z głównymi zagadnieniami: Bóg, Chrystus, Jezus, Pismo Święte, egzegeza, Psalmy, Apokalipsa, Pieśni nad pieśniami, harfa, pieśń nowa, przykazania, oblubienica, miłość, chrześcijanin, metafora biblijna.